Z historii afrykańskiej piłki. Prezydent rozpoczął mecz

MURAL W TIZI OUZOU UPAMIĘTNIAJĄCY POLSKIEGO SZKOLENIOWCA

Prawie dokładnie 30 lat temu polski trener Stefan Żywotko odniósł jeden ze swoich największych sukcesów, z prowadzonym przez siebie JS Kabylie sięgnął po klubowe mistrzostwo Afryki. W finałowej grze Algierczycy musieli się uporać z zambijskim klubem Nkana Red Devils.

Żywotko, który na początku stycznia skończy 101 lat, przyjechał do Tizi Ouzou, miejsca gdzie siedzibę ma JS Kabylie, najbardziej utytułowany klub w algierskiej piłce, przed Wigilią 1977 roku. Miał tam zostać dwa – trzy lata a pracował prawie 14 lat! Jego praca z „Kanarkami” to niekończące się pasmo sukcesów, 7 tytułów mistrza kraju, Puchar Algierii, a przede wszystkim sukcesy w rywalizacji kontynentalnej, dwa klubowe Puchary Afryki w 1981 i 1990 roku oraz Superpuchar Afryki (nieoficjalnie) w 1982 roku. Na początku prowadził zespół z Mahieddine Khalefem, potem – u schyłku swojego pobytu w klubie Kabylów – był to były świetny zawodnik Ali Fergani.

Ale wracając do triumfu w 1990 roku… W pierwszej rundzie szybko odprawiono z kwitkiem ASKO Kara z Togo (6-0 i 4-0). Kolejnym przeciwnikiem był kongijski Etoile du Congo (2-2 i 2-0). W ćwierćfinale przyszła wygrana z AFC Leopards z Kenii (1-2, 3-0), a w półfinale zażarta walka z Asante Kotoko z Ghany (0-1, 2-0). W końcu dwa mecze finałowe z zambijskim Nkana Red Devils.

Pierwszy decydujący mecz rozegrano na liczącym ponad 100 tys. miejsc (w tamtym czasie) Stadionie 5 lipca w Algierze. Po trafieniu obrońcy Mourada Rahmouniego z karnego na początku drugiej połowy, skończyło się na wyniku 1-0. Było to 30 listopada 1990 r. Rewanż rozegrano w Lusace 22 grudnia. Na meczu na Stadionie Niepodległości nie mogło zabraknąć wielkiego fana futbolu, wieloletnie prezydenta Zambii Kennetha Kaundy. Jak mówił mi Stefan Żywotko, symbolicznym kopnięciem rządzący krajem polityk rozpoczął nawet spotkanie!

Z przygotowywanej przez Instytut Pamięci Narodowej do druku książki „Stefan Żywotko. Ze Lwowa po mistrzostwo Afryki”.

„Mecz miał zażarty przebieg. Miejscowymi na ławce dowodził Moses Simwala, legenda piłki w Zambii, wieloletni selekcjoner reprezentacji, który na koncie ma osiem tytułów mistrza swojego kraju. Gospodarze odrobili straty w końcówce po trafieniu z karnego Amosa Bwalya. Dogrywka nie przesądziła niczego, więc o wszystkim decydowały jedenastki. – To była prawdziwa bitwa. Do końca ważyło się, kto wygra i zdobędzie puchar. Były nerwy i niepewność. My na szczęście w bramce mieliśmy doświadczonego Amarę, który znał swój fach – zaznacza Żywotko. Ostatecznie to JSK triumfowało wygrywając serię karnych 5-3! Decydującego gola zdobył Medane.

W ogólnym rozgardiaszu, puchar nad głową wzniósł jako pierwszy Abdelhamid Sadmi. Ten doświadczony wtedy obrońca, który pamiętał jeszcze czasy triumfu w 1981, pełnił wtedy funkcję kapitana. – Po finale byliśmy na uroczystej kolacji u prezydenta Kaundy, który okazał się bardzo sympatyczną i przyjazną osobą. Sypał anegdotami, z wszystkimi rozmawiał. To był takim mądry prezydent wybrany z ludu – zachwala Żywotko.

Potem nastąpił triumfalny powrót do domu. – To był prawdziwy cyrk. Najpierw trzeba się było dostać z lotniska do miasta. Nie szło przejechać, bo pełno samochodów. Potem z Algieru do Tizi Ouzou jechaliśmy sześć godzin. Morze ludzi wyszło na ulice, morze głów żeby nas powitać. W nagrodę za triumf mieliśmy dostać nowy autobus, ale wybuchła wojna i nic z tego nie wyszło – opowiada ówczesny trener JSK”.

9 stycznia 2021 roku trener Żywotko kończy 101 lat! Ostatnio wygrał walkę z koronawirusem. Warto pamiętać o tym najbardziej utytułowanym polskim trenerze, jeżeli chodzi o pracę w zagranicznym klubie. Dla JS Kabylie jest żywą legendą.

ZOBACZ WIĘCEJ Z HISTORII AFRYKAŃSKIEJ PIŁKI

Polscy trenerzy w Afryce

Uczył ich grać

Najwyższe wygrane w historii

Tak grali w mundialach

Najwyższe przegrane w MŚ

Bafana Bafana – od chwały do katastrofy

Polityka i futbol w Egipcie

Kłopoty w eliminacjach mistrzostw świata

Powstanie Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej

Zrezygnowali z gry na mundialu

Komplementował go sam Pele

Latający Egipcjanin

Kolonialiści futbol i… Ernest Wilimowski

Mundial bez Afryki Północnej?

Na tropach Eusebio w Mozambiku

Pierwszy na polskich boiskach

Mario Coluna

Zagrają po raz pierwszy

Kazał stracić pisarza

Jubileuszowy mecz Kasperczaka

Tak wspominają Henriego

Najlepsi trenerzy

Dramatyczny finał

Trochę Afryki pod Wawelem

Pierwszy zagrał w Afryce. Historia Roberta Gaszyńskiego

Jak Blatter wykiwał Czarny Ląd

Z kolonii do Benfiki

Jak Polska z Nigerią grała o finał

17 pchnięć nożem

Mógł wylądować z kuzynką w łóżku

Oskarża trenera o rasizm

Historyczne trafienie Edera

Olimpijskie złoto dla Super Orłów

Przełożone Puchary Narodów

Lotnicza katastrofa reprezentacji Zambii

Lwowiak, który jest legendą w Algierii

Przychodzili dotknąć czarnej skóry

Drużyna wolności zagrała w Polsce

Polacy w finałach

Dyktatorzy i futbol

Odeszła wielka gwiazda

Ten wpis zostal opublikowany w sobota, Grudzień 26th, 2020 o 08:15 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

3 odpowiedzi dla “Z historii afrykańskiej piłki. Prezydent rozpoczął mecz”

  1. Big Mutombo napisal(a):

    Druga część podsumowania ostatnich wydarzeń w afrykańskich pucharach. Przepraszam, że znowu nie na temat :)

    PUCHAR KONFEDERACJI
    Niespodzianka była jednak i to sporego kalibru. Finaliści sprzed dwóch lat i aktualni obrońcy tytułu RS Berkane nie byli w stanie wygrać w Mauretanii! Rzutu karnego w pierwszej połowie nie wykorzystał Alain Traore.

    Mimo wszystko liga Maroko, to na Czarnym Lądzie potęga i basta. Dobitnym tego przykładem wygrana aż 4:0 II-ligowego TAS Casablanca z uczestnikiem ostatniej edycji fazy grupowej Pucharu Konfederacji, czyli ESAE FC z Beninu.

    Kuriozalna sytuacja znowu z reprezentantem Czadu w roli głównej. Piłkarze algierskiego ES Setif oraz sędziowie pojawili się pod stadionem w stolicy kraju N’Djamena, a tam zamknięte bramy i nie można było dostać się do środka. To kolejna odsłona konfliktu, kto jest ważniejszy w Czadzie, Minister Sportu czy Federacja Piłkarska.

    Piłka zambijska w odwrocie. Żadna z trzech drużyn w LM i PK nie była w stanie wygrać swojego meczu!

  2. Kartagińczyk napisal(a):

    Tunezyjskie kluby coś średnio, nie zawiódł jedynie US Monastir. Jednak w rewanżach nie powinny mieć problemu, prócz Sfaxien, który przegrał w pierwszym meczu.

  3. Utytułowany trener kończy101 lat! | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Z historii afrykańskiej piłki. Prezydent rozpoczął mecz [...]

 

Zamiesc komentarz