Z historii afrykańskiej piłki. Najwyższe przegrane w MŚ

SAMUEL ETO'O NIE TAK WYOBRAŻAŁ SOBIE MUNDIAL W BRAZYLII.

Wczorajsza porażka „Nieposkromionych Lwów” w Brasilii 1:4 z gospodarzami mundialu, jest jedną z najwyższych, jakie zespoły z Czarnego Lądu poniosły w finałach mistrzostwach świata. To w sumie dość zaskakujące i wstydliwe dla Kameruńczyków, ale jeżeli chodzi o występy afrykańskich ekip w mistrzostwach globu, to akurat mecze z ich udziałem kończyły się niestety nierzadko wysokimi porażkami. Z pięciu najwyższych porażek ekip z Afryki w historii mundiali, aż cztery są na koncie „Nieposkromionych Lwów”!

Zespół, który przez lata był postrachem wielu reprezentacji i o którym mówiło się, że będzie pierwszy z Czarnego Lądu, który awansuje do czołowej czwórki, teraz kompletnie rozmienił się na drobne. Ich bilans w tegorocznym mundialu, to 0 punktów, bilans bramek 1-9, czerwona kartka Alexa Songa i bójka Benoit Assou-Ekotto z Benjaminem Moukandjo.

NAJWYŻSZE PORAŻKI W FINAŁACH MŚ

1. Zair – Jugosławia 0:9, mundial 1974

Ówczesny mistrz Afryki przystępował do mecz w Gelsenkirchen w nie najgorszych nastrojach. W pierwszym meczu grupowym uległ bowiem nieznacznie, bo 0:2 Szkocji. Tymczasem w starciu z jedenastką „Plavi” skończyło się katastrofą. Już po dwudziestu minutach drużyna Zairu (obecnie DR Konga) miała stracone trzy bramki. W 21 minucie Kazadi Muamba został zastąpiony między słupkami. W jego miejsce wszedł Tubilandu Ndimbi. Na niewiele się to zdało, bo do przerwy drużyna z Afryki stracił pół tuzina goli, a potem jeszcze trzy kolejne. Hat-trick zaliczył w tym meczu Dusan Bajecić.

2. Kamerun – Rosja 1:6, mundial 1994

Ten mecz przeszedł do historii. I nie chodzi już o wysoką porażkę „Nieposkromionych Lwów”, ale o to, że pięć bramek w tym spotkaniu zdobył Oleg Salenko. Ani wcześniej, ani później ta sztuka nikomu się nie udała. Świetny kameruński bramkarz Jacques Songoo nie miał wtedy wesołej miny…

3. Kamerun – ZSRR 0:4, mundial 1990

To w sumie zaskakujące, że przy swoim najlepszym starcie w finałach mundiali „Nieposkromione Lwy” doznały tak wysokiej porażki. To był ich ostatni mecz w grupie. Wcześniej mieli na koncie wygraną z Argentyną (1:0) i Rumunią (2:1). Do ostatniej gry w grupie nie przystąpili należycie skoncentrowani i nie skończyło się dobrze. Co ciekawe selekcjonerem Kameruńczyków był wtedy Rosjanin Walerij Niepomniaszczij. Zespół zdoła potem awansować do 1/4 MŚ.

4. Kamerun – Chorwacja 0:4, mundial 2014

Pod koniec pierwszej połowy czerwona kartka dla Alexa Songa za bezsensowne uderzenie łokciem Mario Mandżukicia. Pod koniec meczu bójka bójka Benoit Assou-Ekotto i Benjamina Moukandjo.

5. Kamerun – Brazylia 1:4, mundial 2014

Pożegnalny mecz w grupie A i wysoka przegrana z gospodarzami. Łącznie „Nieposkromione Lwy” tracą 9 bramek. Gorzej pod tym względem było na mundialu w USA w 1994 roku, bo wtedy stracili 11 bramek. Kameruńczycy wtedy mieli jednak na koncie przynajmniej punkt za remis w pierwszym grupowym spotkaniu ze Szwecją (2:2).

ZOBACZ WIĘCEJ Z HISTORII AFRYKAŃSKIEJ PIŁKI

Najwyższe wygrane w historii

Tak grali w mundialach

Bafana Bafana – od chwały do katastrofy

Polityka i futbol w Egipcie

Kłopoty w eliminacjach mistrzostw świata

Powstanie Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej

Zrezygnowali z gry na mundialu

Komplementował go sam Pele

Latający Egipcjanin

Kolonialiści futbol i… Ernest Wilimowski

Mundial bez Afryki Północnej?

Na tropach Eusebio w Mozambiku

Pierwszy na polskich boiskach

Mario Coluna

Ten wpis zostal opublikowany w wtorek, Czerwiec 24th, 2014 o 12:42 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

14 odpowiedzi dla “Z historii afrykańskiej piłki. Najwyższe przegrane w MŚ”

  1. Sonik napisal(a):

    Autor watku wskazal 5 najwyzszych porazek afrykanskich druzyn w historii ich wystepow w finalach MS i az 4 naleza do Kamerunu. Uwazam, ze swoim wystepem w Brazylii Nieposkromione Lwy skompromitowaly sie na calej linii. Co prawda jeszcze nie skonczyly sie wszystkie grupowe mecze, ale juz Kamerunczykow mozna uznac za najgorszy zespol tegorocznego mundialu. 0 punktow, bilans bramkowy 1-9 (a mogloby byc 11 straconych, gdyby mecz z Meksykiem prowadzil sedzia na poziomie), czerwona kartka dla Songa za chamskie zachowanie oraz scysja pomiedzy Assou-Ekotto i Moukandjo w meczu z Hrvatska. To wszystko sprawia, ze uwazam wystep Kamerunu za haniebny. Zupelnie nie rozumiem, jak tak nisko mogla upasc ta reprezentacja. Z jednej strony znamy jej problemy organizacyjno-finansowe, ale z drugiej pilkarze pokroju Eto’o, Makoun, Song, Choupo-Moting, Matip, Nguemo czy Webo powinni wnosic jakosc do tej druzyny. Mialem dziwne przeczucie, slyszac o kontuzji Eto’o przed meczem z Chorwacja, ze jego wystep w premierowym meczu Kamerunu z Meksykiem jest zarazem jego ostatnim w karierze w finalach MS. Nie wnikam juz nawet, czy podczas meczu z Brazylia nadal siedzial na lawce z powodu kontuzji, ale znajac charakter tego krnabrnego pilkarza smiem twierdzic, ze wypial sie na to wszystko po meczu z Chorwacja i juz wiecej nie zobaczymy go w koszulce Nieposkromionych Lwow. Chyba, ze dzialacze kamerunscy (z ktorymi Eto’o sie wprost kocha), zorganizuja mu jakis pozegnalny mecz w Yaounde. Przed turniejem wydawalo sie, ze Kamerun trafil do srednio trudnej grupy i awans jej w zasiegu, jednak ogladajac gre Brazylii, Chorwacji, a zwlaszcza Meksyku mozna latwo dojsc do wniosku, ze gre Nieposkromionych Lwow dziela lata swietlne od najlepszych zespolow globu. Teraz reprezentacje czeka zmiana pokoleniowa. Z kadra pozegna sie Eto’o oraz zapewne Webo, byc moze rowniez Assou-Ekoto, Makoun, Bedimo. Z drugiej strony jest Moukandjo, ktory chyba najbardziej podobal mi sie w tych finalach. Jest obiecujacy Aboubakar, niezly Choupo-Moting (wystep ponizej oczekiwan), jest Olinga, Salli, Matip, Song i uwazam, ze na nich mozna oprzec trzon tej reprezentacji. Ale to troche malo, bo jak porownamy tych pilkarzy do jedenastek WKS, Nigerii, a zwlaszcza Ghany, to tam jakosc stoi na o wiele wyzszym poziomie.

  2. Biker napisal(a):

    @Michał
    Drobny błąd. Mecze z Chorwacją i Brazylią 2014 nie 2012 :)
    Popraw.

  3. Sebastian Czapliński napisal(a):

    Pamiętam Mundial w 94 i pięc bramek Olega Salenko w meczu z Kamerunem. A przecież to zawodnik, który kilka lat później wylądował w… Pogoni Szczecin. :)
    http://sebastianczaplinski.blogspot.com

  4. Biker napisal(a):

    Czego można było spodziewać sie po ekipie, która od 20 lat nie może wyjść z grupy na mundialu? Mowa o Kamerunie rzecz jasna. Tylko jest jeden feler. W 1990 roku Lwy też jechały na mundial z wewnętrznymi problemami. Wcale różowo nie było, a mimo to zagrali wspaniale….a teraz żal o tym pisać.
    Może ten beznadziejny występ będzie pierwszym krokiem do radykalnych zmian!!!

  5. Mark D napisal(a):

    Jedynym pocieszeniem były pierwsze 30 minut wczorajszego spotkania z Brazylią, nie wyglądało to tak źle,Eto’o wcale nie dolegał żaden uraz, on porostu niechciał w tym wszystkim uczestniczyć,

  6. Michal Zichlarz napisal(a):

    @Biker
    Dzięki za uwagę, już poprawiam

  7. Mark D napisal(a):

    Może się okazać że Reprezentacji z Afryki w 1/8 będzie tyle samo co z Europy, Italia właśnie odpadła,,

  8. Biker napisal(a):

    Mamy jasną i klarowną sytuacje jeśli chodzi o Cote d’ Ivoire. Jeśli dziś wykonają to, co do nich należy, to 29 czerwca (niedziela) zagrają w Recife przeciwko Kostaryce….

    Co do Urugwaju i Suareza. Ten typ jest niedorozwinięty umysłowo. Jak to śpiewa Lady Pank – ,,Mniej niż zero,,
    Pierw ugryzł B. Ivanovica, teraz jednego z Włoskich futbolistów, Giorgio Chielliniego.
    Zwierze i półmózg panie i panowie ;-)

  9. Biker napisal(a):

    NA SOCCERWAY JEST JUŻ PODANY SKŁAD W.K.S. :-)
    Didier Drogba od pierwszej minuty i zagra jednak Serey Die. Trafiłem ze składem wyjściowym…Jednak Bolly, którego chciałem zobaczyć od 1 minuty zacznie mecz na ławce rezerwowych.

  10. Sonik napisal(a):

    Alez WKS sie sfrajerzylo… :/

  11. Biker napisal(a):

    Ludzie, kurwa powiedzcie coś, bo ja już nie mam sił i chęci!!!

  12. Mark D napisal(a):

    @Biker co zrobisz nic nie zrobisz, taka jest piłka, jak to mawiał ś. p Kazimierz Górski skoro było tak dobrze , to dlaczego było tak źle?Niestety Iworijczykom zabrakło skupienia przez cały mecz, przestaną pierwsza połowa,To nie jest wina tylko tego karnego,Kibicuje jutro razem Super Orłom mistrzom Afryki, nie stracili jeszcze bramki jest szansa na dobry wynik z Argentyną,co pokazał Iran,no i mamy jeszcze lisów pustyni,Ghana jeszcze ma szansę moim zdaniem minimalne, Głowa do góry przyjacielu,Jeszcze będziemy świętować. ☺

  13. Biker napisal(a):

    @Mark D
    Lepszy z Ciebie pocieszyciel niż z W.K.S. drużyna.
    Dzięki za dobre słowo:-)
    Ja już ze stoickim spokojem podchodze do dalszej części turnieju.
    Pozdrówko.

  14. Z historii afrykańskiej piłki. Kazał stracić pisarza | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Najwyższe przegrane w MŚ [...]

 

Zamiesc komentarz