Z historii afrykańskiej piłki. Najwyższe wygrane w historii

Świetny mecz reprezentacji Algierii. W swoim drugim spotkaniu w grupie H ekipa prowadzona przez bośniackiego selekcjonera Vahida Halilhodzicia rozbiła w Porto Alegre Koreę Południową 4:2. Pomogły zmiany w składzie. Świetnie grali skrzydłowy Yacine Brahimi czy doświadczony Carl Medjani. Dzięki efektownej wygranej zespół z Afryki Północnej ma na swoim koncie 3 punkty i zajmuje drugie miejsce w grupie za Belgami. Jeśli w czwartek w Kurytybie uda się zremisować z Rosją (1 punkt), to Algieria po raz pierwszy w historii zagra w drugiej rundzie mistrzostw świata.

W spotkaniu z Koreą Algierczycy prowadzili już 4:1. Po raz pierwszy drużyna z Afryki zdołała strzelić na mundialu tyle gole. Zanosiło się, że będzie to najefektowniejsze i najwyższa wygrana w historii gier reprezentacji z afrykańskiego kontynentu na MŚ. W końcówce drużyna z Azji zdołała jednak zmniejszyć rozmiary porażki. Wygrana to i tak jednak wielki sukces “Lisów Pustyni”, które wygrały w MŚ pierwszy raz od… 1982 roku. Przy okazji przypominam najwyższe zwycięstwa jedenastek z Czarnego Lądu w historii mundiali.

NAJWYŻSZE WYGRANE REPREZENTACJI Z AFRYKI W FINAŁACH MŚ

1. Nigeria – Bułgaria 3:0, mundial w USA w 1994 roku

21 czerwca 1994 w Dallas, w swoim pierwszy meczu grupowym ówczesny mistrz Afryki zagrał z Bułgarią. Już do przerwy “Czarne Gwiazdy” prowadziły 2:0 po trafieniach Rashidi Yekini i Daniela Amokachi. W drugiej połowie gola dołożył jeszcze Emmanuela Amuneke. Nigeria wygrała wtedy grupę, ale niestety w drugiej rundzie przegrała pechowo z Włochami. A Bułgarzy? Doszli aż do półfinałów i zajęli ostatecznie 4 miejsce.

2. Maroko – Szkocja 3:0, mundial we Francji w 1998 roku

Ta efektowna wygrana “Lwom Atlasu” niewiele jednak wtedy dała, bo nie awansowali do kolejnej fazy turnieju.

3. Tunezja – Meksyk 3:1, mundial w Argentynie w 1978 roku

To była historyczna, bo pierwsza wygrana ekipy z Afryki w finałach MŚ. Nie dała awansu z “polskiej grupy” z której oprócz biało-czerwonych awansowali też ówcześni mistrzowie ekipa RFN. Z nią w grupie “Orły Kartaginy” zremisowały jednak 0:0. Do awansu zabrakło niewiele.

4. Maroko – Portugalia 3:1, mundialu w Meksyku w 1986 roku

To był ostatni mecz w grupie “Lwów Atlasu”. Dzięki efektownej wygranej zwyciężyli w grupie F przed Anglią, Polską i właśnie Portugalią. Potem nieznacznie ulegli RFN 0:1.

5. Algieria – Korea Południowa 4:2, mundial w Brazylii w 2012 roku

ZOBACZ WIĘCEJ Z HISTORII AFRYKAŃSKIEJ PIŁKI

Tak grali w mundialach

Bafana Bafana – od chwały do katastrofy

Polityka i futbol w Egipcie

Kłopoty w eliminacjach mistrzostw świata

Powstanie Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej

Zrezygnowali z gry na mundialu

Komplementował go sam Pele

Latający Egipcjanin

Kolonialiści futbol i… Ernest Wilimowski

Mundial bez Afryki Północnej?

Na tropach Eusebio w Mozambiku

Pierwszy na polskich boiskach

Mario Coluna

Ten wpis zostal opublikowany w poniedziałek, Czerwiec 23rd, 2014 o 01:01 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

18 odpowiedzi dla “Z historii afrykańskiej piłki. Najwyższe wygrane w historii”

  1. Mark D napisal(a):

    Dobry mecz Algieri lecz nie wybitny,, Zwyciestwo załatwili sobie w pierwszej połowie gdy w nie wielkim odstepie czasu 26′ Islam Slimani
    28′ Rafik Halliche
    38′ Abdelmoumen Djabou zdobyli bramki i Lisy pustyni prowadziły 3-0, swietny mecz w ofensywie, lecz błędy Koreańczykòw w defensywie były na poziomie naszej s-kadry, co nie zmienia racji ze akcja z 62 minuty, nietoperza z Valencji Sofiane Feghouliego i Yacine Brahimiego była fantastyczna, moim zdaniem jedna z piękniejszych na mundialu przyniosła ona podwyższenie wyniku na 4-1 później Koreańczycy jeszcze zdołali troche podkręćić tempo i strzelić drugą bramke której autorem był Koo-Ja Cheol(pierwszą zdobył Son Heung-Min) ale nieoczekiwanie osiadli lekko z sił co moglo dziwić bo Azjaći mieli zabiegać każdą ekipe z grupy H,lecz to lisy pustyni fizycznie wyglądali lepiej w tym spotkaniu,gòrowali siłą fizyczną, tempem rozgrywania akcji, mieli pomysł na rozgrywanie akcji, jedynym aspektem in minus, były te dwa błedy w obronie po których Koreańczycy strzelili bramki, , szczególnie pierwsza bramka kiedy to Son wkręcił w murawe pieknym zwodem Madjida Bougherre, teraz jak to napisał w swoim poście autor bloga Michał, wystarczy zremisowac z Rosją i bedzie upragniony awans reprezentantów białej Afryki do 1/8 Finału Mistrzostw Świata,co mnie bardzo cieszy, ale mecz Rosją łatwy nie będzie, ,

  2. Mark D napisal(a):

    no i Black stars zachowali szanse na awans!! ☺jestem optymistycznie nastawiony na ten czas,, Nigeria Awans, Ghana z szansą, WKS też ma duże szanse, Algieria bardzo blisko, tylko Camerun, niestety bez jakichkolwiek szans,, Afryce gminy to 1/8 pozdrawiam

  3. Mark D napisal(a):

    Africa going to 1/8 World cup Finals,, sorry za literówki powyżej problem z klawiaturą

  4. Biker napisal(a):

    @Mark D
    Z pasją i entuzjazmem, a przede wszystkim profesjonalnie zdałeś relacje z wczorajszego meczu Algierczyków. Widziałem i pierwsza połowa meczu z Koreą była wzorcowa. Azjaci obudzili się po przerwie lecz to było za mało by osiągnąć korzystny wynik…..

    Jest realne, że nawet 4 ekipy Afrykańskie rozpoczną wkrótce boje w 1/8 finału.
    Jeśli się nie uda Ghanie, to wielu fanów futbolu bedzie niepocieszonych….
    Żeby nie być gołosłownym…
    Mam kolegę z pracy, który jest umiarkowanym fanem piłki nożnej, a tym bardziej drużyn z Czarnego Lądu.
    Spotkaliśmy się w pracy po meczu Niemcy – Ghana…i wręcz pokrzykiwał z entuzjazmem nad kunsztem ,,Czarnych Gwiazd,,
    Powiedział z pełnym przekonaniem, że zostaje kibicem Ghany…..patrzyłem i słuchałem z lekkim niedowierzaniem :-)
    Na tyle znam gościa, że w meczu z Portugalią będzie zdzierał gardło.

  5. Biker napisal(a):

    Jutro o awans o wyjście z grupy walczy W.K.S. z Grecją. Myśle, że wszystko zakończy się po mojej myśli.
    Mam pytanie. Czy w jutrzejszym meczu zagrają Kolo Toure i jego brat Yaya?
    Zmarł ich najmłodszy brat, wiec mogli opuścić kadrę na czas pogrzebu. Trudny temat i niełatwa sytuacja….
    Ktoś wie jak sprawy się mają?

  6. Mark D napisal(a):

    @Biker,Bracia Yaya i Kolo Toure mimo śmierci brata pozostaną na turnieju i najprawdopodobniej zagrają w jutrzejszym meczu z Grecją.

  7. Biker napisal(a):

    @ Mark D
    Jeśli jest tak jak mówisz, to obaj powinni zagrać. Oczywiście jeśli potwierdzą to trenerowi, bo to delikatna sytuacja…
    Yaya jest niezbędny w środku pola, a Kolo powinien zastąpić D. Zokorę w środku obrony, bo ten musi pauzować za żółte kartki :-(

  8. Mark D napisal(a):

    Mam nadzieje ze w rozpoczynającym się o godz 22.00 meczu Brazylia-Kamerun nieposkromione Lwy pokażą zaangażowanie od pierwszej minuty do ostatniej pomimo tych kłótni i złej atmosfery w ekipie, napsują troszeczkę przysłowiowej krwi Brazylijczykom,nie przepadam za obecną ekipą Kanarków,lwy do roboty!

  9. Biker napisal(a):

    …….
    Ja będe chyba transmisję łączoną na Tvp Sport oglądał…
    Sam jestem ciekaw czy stać Kamerun na godne pożegnanie się z turniejem, jak to uczynili dziś Hiszpanie.

  10. Mark D napisal(a):

    Ja też łączoną oglądam na tvp, interesują mnie te dwa mecze☺

  11. Mark D napisal(a):

    Ja też łączoną oglądam na tvp sport, interesują mnie te dwa mecze☺

  12. Biker napisal(a):

    PANOWIE.
    Dziś będziemy mieli okazje do świętowania! :-)
    Nie chce zapeszać, ale W.K.S. powinien stanąć na wysokości zadania. Grecy, jak znam życie nastawią się na defensywe, a Sabri Lamouchi znów będzie oszczędzał Didiera Drogbe.
    Co by się nie działo to i tak ,,Tito,, zagra dziś :)
    Osobiście w pierwszej, wyjściowej jedynastce wystawiłbym :
    Bramka : Boubacar Barry
    L.O. : Arthur Boka
    P.O. : Serge Aurier
    Ś.O. : Souleymane Bamba
    Ś.O. : Kolo Toure
    PM.: Cheikh Tiote
    P.M. : Yaya Toure
    P.M. : Mathis Bolly
    N.P. Salomon Kalou
    N.P. : Gervinho
    N.P. : Didier Drogba

  13. Biker napisal(a):

    Dwie dość istotne zmiany w stosunku do dwóch poprzednich spotkań.
    Za kartki musi pauzować Didier Zokora, a jego naturalnym zmiennikiem jest Kolo.
    W miejsce niepewnego Sereya Die, który nie daje spokoju i stabilizacji przez chaotyczne, ryzykowne zagrania i decyzje Mathis Bolly, który zmienił gracza Basel w meczu z Kolumbią. Była to dobra decyzja trenera, a gracz Fortuny Dusseldorf wniósł spokój i dużo w grę ofensywną ,,Słoni,,
    Co Wy sądzicie na ten temat?

  14. Mark D napisal(a):

    @Biker,sklad dobry który podałeś! Też mi się za bardzo nie podobał Serey Die w ostatnim spotkaniu z Kolumbią,bardzo przewidywalne podania, i chaotyczne zagrania jak to piszesz,”Tito”musi grać od początku ponieważ ten zawodnik to już legenda i talizman tej reprezentacji jego obecność na boisku daje pewność kolegom i stabilizacje pomiędzy linią pomocy a atakiem, do tej pory po wejściu Didiera na plac gry słonie zdobyli trzy bramki ze wszystkich trzech ☺zdobytych, na mundialu 2014, to pokazuję jaką siłę daje ten talizman Drogba,niestety Sabri od początku wystawi Bonego,za Maxa Gradela też wolałbym na boisku Salomona,Grecy są niezwykłe sztywni na tym turnieju,właściwie stoją sztywno w defensywie pozostawiając wiele miejsca środkowym pomocników rywali co właściwie wykorzystali przede wszystkim Kolumbijczycy,w ataku bez formy jest Giorgios Samaras,Mirosław po kontuzji jest daleko od swojej typowej dyspozycji,co nie zmienia faktu że defensywa słoni będzie musiała uważać w tym spotkaniu,ciężki mecz dla brać Toure, mnie osobiście się serce łamie,sami Yaya zapowiedział ze wystąpi w tym spotkaniu aby uczcić brata awansem do dalszej fazy rozgrywek,Dziś kibicujemy Słoniom i miejmy nadzieję że będziemy mogli świętować wieczorem przed północą,,,

  15. Mark D napisal(a):

    P. S zamiast “Miroslaw” napisałem Mitroglu oczywiscie☺☺☺dziś lecę do sklepu wyjaśnić ten problem z klawiatura

  16. Biker napisal(a):

    @Mark D
    Piękna postawa Yayi Youre.
    Patrz jakie cudowne podejście!
    Grać na 100% dla uczczenia zmarłego brata i dla niego wywalczyć awans do fazy pucharowej.
    Z Didierem to taka trochę lekko humorystyczna sytuacja:)
    W pierwszym meczu po jego wejściu ,,Słonie,, strzelają dwa gole, a w drugim tracą dwa gole ;-) Ale tak jak pisałeś, udało się Gervinho przeprowadzić ekstra akcje zakończoną golem.
    No nic, czekam z niecierpliwościa na 1 gwizdek sędziego…..
    P.S. Dzięki za poparcie ,,mojej wyjściowej jedynastki,, :)

  17. Z historii afrykańskiej piłki. Najwyższe przegrane w MŚ | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Z historii afrykańskiej piłki. Najwyższe wygrane w historii [...]

  18. Z historii afrykańskiej piłki. Oskarża trenera o rasizm | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Najwyższe wygrane w historii [...]

 

Zamiesc komentarz