Z historii afrykańskiej piłki. Część 2. Latający Egipcjanin

Pierwszą reprezentacją z Afryki, która wystąpiła w piłkarskich mistrzostwach świata był jedenastka „Faraonów”. Egipt, jako jedno z niewielu państw z tego kontynentu skolonizowanego we wcześniejszych wiekach przez europejskie mocarstwa, wystąpił na mundialu w 1934 roku we Włoszech.

Trudno to pojąć, ale najbardziej utytułowany pod względem zdobytych Pucharów Narodu czy w klubowej rywalizacji w Afryce kraj, ledwie dwa razy zagrał w finałach mistrzostw świata. Dwukrotnie miało to miejsce na boiskach Italii. Przed drugą wojną światową i w 1990 roku.

W tym pierwszym starcie jednym z bohaterów w egipskim zespole był bramkarz Mustafa Kamel Mansour. W pierwszej rundzie mundialu reprezentacji z Afryki przyszło się spotkać w Neapolu z drużyną z Węgier. Po latach Mansour tak wspominał ten mecz w rozmowie z BBC.

Do Włoch płynęliśmy statkiem, a podróż zajęła nam cztery dni. Przegraliśmy spotkanie 2-4 i odpadliśmy z turnieju, ale stawiliśmy silnemu rywalowi spory opór. Nie byłoby zresztą tej porażki, gdyby nie decyzje sędziego z Włoch. Przy stanie 2-2 nie uznał nam prawidłowo zdobytego gola gwiżdżąc spalonego. Potem uznał rywalom czwartą bramkę, choć byłem faulowany przez przeciwnika. Nie pomogły protesty piętnastu tysięcy złych na swojego sędziego kibiców. Na drugi dzień arbiter został też mocno skrytykowany we włoskiej prasie. Nam to jednak nic nie pomogło, bo żegnaliśmy się z mistrzostwami” – opowiadał Mansour.

Co ciekawe Egipt na turnieju w słonecznej Italii prowadzony był wtedy przez szkockiego trenera Jamesa McRea. Zaraz po mundialu Mansour podążył jego śladem na Wyspy Brytyjskie. Skończył tam studia wychowania fizycznego w Glasgow, a nuakę łączył z grą w piłkę. Był zawodnikiem szkockiego klubu Queen’s Park. Oferowano mu nawet potem kilka tysięcy funtów za podpisanie zawodowego kontraktu, ale „Latający Egipcjanin”, bo taką ksywkę otrzymał świetnie spisujący się między słupkami, wolał wrócić do domu.

Swoją przygoda z futbolem kontynuował również po zakończeniu kariery. Mustafa Kamel Mansour pracował potem jako piłkarski działacz. Co ciekawe jego podpis figurował na dokumencie powołującym do życia w 1957 roku Afrykańską Konfederację Piłkarską.

Mansour to jedna z legend egipskiej piłki. Oprócz mundialu w 1934 roku, zagrał też dwa lata później na Olimpiadzie w Berline. Zmarł w wieku 88 lat w 2002 roku.

ZOBACZ PIERWSZY WPIS Z HISTORII AFRYKAŃSKIEJ PIŁKI

Ten wpis zostal opublikowany w piątek, Grudzień 2nd, 2011 o 10:10 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

11 odpowiedzi dla “Z historii afrykańskiej piłki. Część 2. Latający Egipcjanin”

  1. Z historii afrykańskiej piłki. Kłopoty w eliminacjach mistrzostw świata | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Pierwszą reprezentacją z Afryki, która zagrała w MŚ była jedenastka Egiptu. „Faraonowie” wystąpili na mundialu w Italii w 1934 roku. Więcej o tym można przeczytać w jednym z wcześniejszych wpisów tutaj. [...]

  2. Z historii afrykańskiej piłki. Puchar bez Nigerii | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej Zrezygnowali z gry na mundialu Komplementował go sam Pele Latający EgipcjaninKolonialiści futbol i… Ernest [...]

  3. Świetna passa Faraonów. Eliminacje MŚ | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Tak też było w przypadku “Faraonów”. Ekipa świetnego amerykańskiego szkoleniowca Boba Bradleya jest na najlepszej drodze do swojego ledwie trzeciego awansu do mundialu. Wcześniej Egipcjanom udało się to w 1934 i 1990 roku. [...]

  4. Z historii afrykańskiej piłki. Mundial bez Afryki Północnej? | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Na dotychczasowych 19 mundiali Afryka była reprezentowana na 12 z nich. Na każdym, z wyjątkiem mistrzostw w 1974 roku w RFN, gdzie jedynym przedstawicielem Czarnego Lądu był Zair, zawsze była któraś z reprezentacji krajów Maghrebu czy Egiptu. Ci ostatni, jako pierwsi reprezentowali zresztą Afrykę na piłkarskich mistrzostwach świata, a było to jeszcze przed II wojną światową. [...]

  5. Z historii afrykańskiej piłki. Tak grali w mundialach | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Zaczęło się od Egiptu w 1934 roku. Na mundialu w Italii “Faraonowie” stoczyli dramatyczny mecz z jednym z najlepszych wtedy zespołów na świecie Węgrami. Przegrali wprawdzie w pierwszej rundzie 2:4, ale mecz przeszedł do historii. Także dzięki wyczynom w bramce Kamela Mansoura. “Latający Egipcjanin” dokonywał w bramce cudów. [...]

  6. Z historii afrykańskiej piłki. Uczył ich grać | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Latający Egipcjanin [...]

  7. Z historii afrykańskiej piłki. Kazał stracić pisarza | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Latający Egipcjanin [...]

  8. Z historii afrykańskiej piłki. 17 pchnięć nożem | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Komplementował go sam Pele [...]

  9. Z historii afrykańskiej piłki. Olimpijskie złoto dla Super Orłów | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Komplementował go sam Pele [...]

  10. Eliminacje MŚ. Czarne Gwiazdy w opałach | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Z kolei prowadzony przez doskonałego argentyńskiego szkoleniowca Hectora Cupera Egipt jest w doskonałej sytuacji wyjściowej przez kolejnymi spotkaniami, który przypomnę, zostaną rozegrane dopiero w drugiej połowie 2017 roku. Jeszcze co do Egiptu, to siedmiokrotny mistrz kontynentu grał w finałach mistrzostw świata… ledwie dwa razy. Było to w 1934 i 1990 roku. ZOBACZ TEKST LATAJĄCY EGIPCJANIN. [...]

  11. Walka o wizerunek Mohameda Salaha | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Nie przekłada się to jednak na grę na mundialach, gdzie Egipcjanie grali dotąd ledwie dwa razy, w 1934 i 1990 roku. Teraz zagrają po raz trzeci. Że tak się stało, to olbrzymia w tym zasługa Mohameda Salaha. W [...]

 

Zamiesc komentarz