Korespondencja z Tunezji. Podsumowanie finału

PIŁKARZE AL-AHLY ODBIERAJĄ MEDALE I PUCHAR ZA ZASŁUŻONE ZWYCIĘSTWO W AFRICAIN CHAMPIONS LEAGUE. FOT. MICHAŁ ZICHLARZ

PIŁKARZE AL-AHLY ODBIERAJĄ MEDALE I PUCHAR ZA ZASŁUŻONE ZWYCIĘSTWO W AFRICAIN CHAMPIONS LEAGUE. FOT. MICHAŁ ZICHLARZ

Po czterech latach przerwy najlepszą klubową jedenastką Afryki znowu jest Al-Ahli. Trzeba przyznać, że drużyna z Kairu w pełni zasłużyła na sukces. W decydującym spotkaniu wyszła klasa Egipcjan. Co z tego, że nie mogą regularnie grać, bo przecież ligi nad Nilem są zawieszone. Potrafili odpowiednio się przygotować do rewanżu z Esperance i po niewiele ponad godzinie rozstrzygnęli sprawę.

Wczorajszy mecz rozpoczął się od minuty ciszy. W ten sposób oba zespoły i 40 tys. fanów na trybunach uczciło pamięć dzieci, które zginęły w tragicznym wypadku autobusu w Egipcie w sobotę.

Po spotkaniu wszyscy piłkarze Al-Ahli założyli z kolei koszulki z numerem 72. To liczba fanów, którzy w lutym zginęli w masakrze w Port-Said. – Nigdy o nich nie zapomnimy – mówił po meczu na stadionie Rades Geddo, najlepszy snajper „Czerwonych Diabłów”.

Krótkie podsumowanie finału.

NA PLUS. Sędzia Bouchaib El Ahrach. 40-letni arbiter z Maroka nie dał się zastraszyć 40 tys. tłumowi na stadionie Rades. Świetnie radził sobie na boisku. Nie popełnił najmniejszego błędu. Duża klasa

Hossam Ghaly. Kapitan Al-Ahli rozegrał świetne spotkanie. Umiejętnie kierował grą zespołu w drugiej linii. Prawdziwy lider „Czerwonych Diabłów”. 31-latek grał już jednak w takich klubach, jak Feyenord Rotterdam czy Tottenham Hotspur.

NA MINUS. Gra Esperance. Aż trudno uwierzyć, że w tegorocznej edycji afrykańskiej Ligi Mistrzów szło im tak dobrze. W decydującym spotkaniu zawiedli.

Butelki z wodą na murawie. W końcówce fani zaczęli je rzucać w kierunku boiska. Niewiele brakowało, aby dostali Bogu ducha winni ludzi z obsługi meczowej, w tym kilkunastoletni chłopcy podający piłki.

Ten wpis zostal opublikowany w niedziela, Listopad 18th, 2012 o 11:47 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

9 odpowiedzi dla “Korespondencja z Tunezji. Podsumowanie finału”

  1. 10 najważniejszych wydarzeń w afrykańskiej piłce | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] życie. Liga została zawieszona. Mimo takiej tragedii zespół był w stanie w fantastycznym stylu wygrać afrykańską Champions League i z niezłej strony pokazać się w klubowych mistrzostwach świata, które ostatecznie skończył [...]

  2. Wielkie derby Kairu | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] grupie B faworytem wydaje się Esperance, finalista ostatniej edycji afrykańskiej Ligi Mistrzów. Gdybym miał tutaj obstawiać kolejny zespół do awansu, to postawiłbym na Coton Sport z [...]

  3. Uwaga na Coton Sport | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Popisał się też Oussama Darragi. 26-letni piłkarz wrócił do Esperance ze szwajcarskiego FC Sion i zdobył zwycięskiego gola w wyjazdowym spotkaniu z Sewe Sport. Klub z Tunisu po porażce w pierwszym meczu szybko się pozbierał i też ma już na koncie 6 punktów. Przypomnę, że rok temu EST grali w finale z Al-Ahli. [...]

  4. Rozstrzygnięcia w Afrykańskiej Lidze Mistrzów. Grupa B | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Coton Sport de Garoua w 2008 roku był już w finale Africain Champions League. Przegrał wtedy w decydującej rozgrywce z Al-Ahli (0:2, 2:2). Z kolei dla Esperance tegoroczny półfinał jest czwartym z rzędu. EST klubowy Puchar Afryki zdobywał dwukrotnie w 1994 i 2011 roku. W ostatnich rozgrywkach ulegli w decydującej rozgrywce nie komu innemu, jak Al-Ahli. [...]

  5. Przerwany mecz w Kamerunie | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Październik 6th, 2013 by Michal Zichlarz Na dwóch boiskach w Afryce rozgrywano wczoraj półfinałowe spotkania w Lidze Mistrzów. Ich dokończenie odbędzie się… dzisiaj. Wszystko przez pogodę. W meczu Coton Sport de Garoua z siedmiokrotnym triumfatorem African Champions League Al-Ahli opady deszczy były tak obfite, że nie dało się grać. W tej sytuacji arbiter z Zambii Jan Sikazwe zdecydował o przedwczesnym zakończeniu spotkania. Zgodnie z przepisami Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej powtórka odbędzie się dzisiaj. Rozegrano za to mecz w RPA, gdzie Orlando Pirates podejmowało Esperance Tunis. Przeglądając ostatniego “Sowetana” przeczytałem, że miejscowi dziennikarz wróżą “Piratom” słaby finisz sezonu i to, że mogą stracić trzy puchary. Nie idzie im ostatnio w rozgrywkach krajowych, a i po świetnej grze na początku, teraz coraz słabiej spisują się w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Mecz z Esperance zakończył się wynikiem 0:0. O wszystkim zdecyduje więc spotkanie na stadionie Rades za dwa tygodnie. W tej sytuacji faworytem są Tunezyjczycy, choć trzeba pamiętać, że rok temu szansę na triumf w całych rozgrywkach zaprzepaścili właśnie w decydującym spotkaniu n… [...]

  6. Eliminacje Pucharu Narodów. Wygrana Płomieni | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] Dziś rozegrano też jeden mecz w fazie grupowej Afrykańskiej Ligi Mistrzów. Esperance Tunis przegrał u siebie z algierskim ES Setif 1:2. O powtórzenie wyniku sprzed prawie dwóch lat Tunezyjczyków może być więc trudno. [...]

  7. Pucharowy weekend | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] zdobył po cennym golu. Jak sam jednak przekonałem się osobiście na finale Ligi Mistrzów w listopadzie 2012 roku, pomiędzy Esperance, a Al-Ahli w Tunisie, na niewiele się to może [...]

  8. Afrykańska Liga Mistrzów. Finałowe starcie | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] lata temu byłem osobiście na finale African Champions League. Wtedy Esperance Tunis mierzył się z egipskim Al-Ahli. Teraz, podobnie jak przed rokiem, w decydującej rozgrywce zespoły z Algierii i Demokratycznej [...]

  9. Remis w finale | AfrykaGola.pl napisal(a):

    [...] tym tylko jednego gola. Sam pamiętam rewanże Afrykańskiej Ligi Mistrzów sprzed pięciu lat. Pojechałem wtedy na niego do Tunisu. Esperance, po remisie z Al-Ahli na wyjeździe 1:1, też było pełne nadziei, ale w decydującej [...]

 

Zamiesc komentarz