Korespondencja z Maroka. Lwy grają dalej
W niedzielę byłem na meczu gospodarzy z Tanzanią. Lwy Atlasu mocno się męczyły z jedną z rewelacji turnieju. Trafił dopiero po godzinie niezawodny w tegorocznym Pucharze Narodów Brahim Diaz, ale ostatecznie wygrana jest po ich stronie. Po meczu poszedłem do mix zony, gdzie można rozmawiać z piłkarzami. Marokańczycy praktycznie w ogóle nie rozmawiali, nawet [...]

