Korespondencja z Maroka. Rozmowa. „To mi się nie podoba”
Na turniej do Maroka przyjechały setki dziennikarzy z całego świata. Jestem akurat na meczu w Fezie, gdzie Maroko rozbija Mozambik, siedzę obok przedstawicieli niemieckiego „Kickera”. Przeważają oczywiście żurnaliści z Czarnego Lądu. Rozmawiam z Mamadou Dianga Ba, dziennikarzem Sport Inter TV i autorem strony o piłce w Senegalu Taggat Yaram.
Zachęcam do odwiedzenia aplikacji katowickiego Dziennika Sport. Codziennie po dwie bite kolumny. Tutaj link dzienniksport.pds.edicom.pl
Kto jest faworytem 35 Pucharu Narodów Afryki?
- Trudne pytanie. Chciałbym powiedzieć, że Senegal, ale nie gramy na tym turnieju za pewnie, a pokazał to choćby sobotni mecz w Tangerze z Sudanem, który na początku strzelił nam gola. Wcześniej, kiedy z nimi graliśmy, to nie zdobywali z nami bramki. Teraz im się udało i to ostrzeżenie. Nie gramy pewnie w defensywie.
Jakimś usprawiedliwieniem może być brak pauzującego za czerwoną kartkę Kalidou Koulibaly?
- Na pewno, bo to doświadczony obrońca i od lat jeden z liderów reprezentacji. Po czerwonej kartce na szczęście będzie już do dyspozycji trenera Pape Thiawa w meczu z Mali w ćwierćfinale.
To kto w takim razie na teraz jest faworytem numer 1? Może gospodarze Maroko? Grają przecież u siebie…
- Remisowy mecz w grupie z Mali pokazał, że też mają swoje problemy, też nie grają pewnie i stabilnie. Egipt? Również mają swoje lepsze i gorsze momenty. Na ten moment z najlepszej strony pokazuje się chyba reprezentacja Nigerii i to ją wymieniłbym na pierwszym miejscu, ale AFCON to bardzo trudny turniej i ciężko przewidzieć co się wydarzy, kto wygra, a pokazał to choćby ostatni Puchar Narodów, gdzie wygrało Wybrzeże Kości Słoniowej, które w grupie prezentowało się przecież fatalnie [Słonie przegrały m.in. 0:4 z Gwineą Równikową, a po drugim grupowym meczu Emerse Fae zastąpił na stanowisku trenera zdymisjonowanego Jean-Louisa Gasseta – przyp. red.].
Kogo wyróżni pan w reprezentacji Senegalu?
- Na pewno rewelacyjny, 17-letni Ibrahima Mbaye. Z Sudanem strzelił bramkę, wcześniej dwie asysty, wywalczony karny. Ten nastolatek jest niesamowity! Liderem jest oczywiście Sadio Mane, już nawet nie chodzi o kolejne asysty, jakie dołożył w meczu, ale o to jak gra. Przy pierwszej bramce to on wywalczył piłkę, zagrał do Pape Gueye, który zdobył wyrównującego gola. To piłkarz, który gra dla drużyny.
Lwy Terangi mogą liczyć w Maroku na liczny doping swoich kibiców. Taki wyjazd do Maroka, to chyba nie jest tania rzecz?
- O tak! Drogi przelot, zakwaterowanie na miejscu, transport. To wszystko kosztuje, ale wiele osób przyjechało, żeby mimo wszystko wesprzeć naszą kochaną reprezentację. Koszty schodzą na drugi plan, a kibice wspierają zespół jak mogą. Najwięcej naszych kibiców rezyduje w Casablance, ale na meczu z Sudanem w Tangerze też mocno było ich widać i byli słyszalni. Taki wyjazd na Puchar Narodów, to dla nas droga, bardzo droga rzecz. Nie wszystkich na to stać.
Przed turniejem piłkarskie władze CAF poinformowały, że turniej od 2028 będzie rozgrywany nie co dwa, a co cztery lata. Jak pan na to patrzy?
- Osobiście, to nie podoba mi się ten pomysł. Już nawet nie chodzi o tradycję. Co dwa lata kibice mogą u siebie, u nas, na własne oczy oglądać swoich najlepszych zawodników, którzy grają w najlepszych europejskich klubach czy w Ameryce. Teraz? Teraz będzie to nie co dwa, a co cztery lata. To zła rzecz, tak nie powinno być.
Co wie pan o polskiej piłce?
- Kojarzę oczywiście Roberta Lewandowskiego, pamiętam, że graliśmy razem ze sobą na mistrzostwach świata w 2018 roku. To chyba tyle.
A trener Henryk Kasperczak? Zaczął prowadzić Senegal w 2006 roku, odwiedziłem go w Dakarze.
- Miałem wtedy 12 lat. Niewiele pamiętam z tego czasu. Później na Pucharze Narodów nie udało mu się wyjść z grupy, co u nas w kraju wywołało wiele złości, bo przecież w kadrze byli wtedy świetni zawodnicy, jak El Hadji Diouf, Tony Sylva czy Henri Camara.
35 PUCHAR NARODÓW AFRYKI, MAROKO (21 GRUDNIA 2025 – 18 STYCZNIA 2026)
1/8
3 stycznia, Tangier, (R1) Senegal – Sudan 3:1 (2:1); P.Gueye 29., 45+3., Mbaye 77. – Abdallah 6.
Casablanca, (R2) Mali – Tunezja 1:1 (0:0, 1:1); L. Sissoko 90+6. karny – Chaouat 88.. Karne 3-2 dla Mali
4 stycznia, Rabat, (R3) Maroko – Tanzania 1:0 (0:0); Diaz 64.
Rabat, (R4) RPA – Kamerun 1:2 (0:1); Magkopa 88. – Tchamedeu 34., Koffane 47.
5 stycznia, Agadir (R5) Egipt – Benin 3:1 (0:0, 1:1) po dogrywce; Attia 69., Ibrahim 97., Salah 120+4. – Dossou 83.
Fez, (R6) Nigeria – Mozambik (2:0); Osimhen 25., 47., Lookman 20.
6 stycznia, Rabat (R7) Algieria– DR Konga
Marrakesz, (R8) WKS – Burkina Faso
ĆWIERĆFINAŁY
9 stycznia, Tangier, Mali – Senegal (I)
Rabat, Kamerun – Maroko (II)
10 stycznia, Marrakesz, R7 – Nigeria (III)
Agadir, Egipt – R8 (IV)
PÓŁFINALY
14 stycznia, Tangier, I – IV
Rabat, III – II
MECZ O III MIEJSCE
17 stycznia, Casablanca
FINAŁ
18 stycznia, Rabat
BRAMKI
4 – Diaz (Maroko)
3 – Mahrez (Algieria), El Kaabi, (Maroko), Sinayoko (Mali)
ROZGRYWKI GRUPOWE
GRUPA A
21 grudnia, Maroko – Komory 2:0 (0:0); Diaz 55., El Kaabi 74.
22 grudnia, Mali – Zambia 1:1 (0:0); Sinayoko 62. – Daka 90+2. głową
26 grudnia, Zambia – Komory 0:0
Maroko – Mali 1:1 (1:0); Diaz (45+5. karny) – Sinayoko (64. karny)
29 grudnia, Zambia – Maroko 3:0 (2:0); El Kaabi 9., 50., Diaz 27.
Komory – Mali 0:0
1. Maroko 3 7 6-1
2. Mali 3 2 2-2
3. Komory 3 2 0-2
4. Zambia 3 1 1-4
GRUPA B
22 grudnia, Egipt – Zimbabwe 2:1 (0:1); Marmoush 64., Salah 90+1. – Dube 20.
RPA – Angola 2:1 (1:1); Appollis 21., Foster 79. – Show 35.
26 grudnia, Angola – Zimbabwe 1:1 (1:1); Dala (24.) – Musona (45+6.)
Egipt – RPA 1:0 (1:0); Salah (45. karny)
29 grudnia, Angola – Egipt 0:0
Zimbabwe – RPA 2:3 (1:1); Maswanhise 19., Modiba 74. samobójcza - Moremi 7., Foster 50. głową, Appollis, 82. karny
1. Egipt 3 7 3-1
2. RPA 3 6 5-4
3. Angola 3 2 2:3
4. Zimbabwe 3 1 4:6
GRUPA C
23 grudnia, Nigeria – Tanzania 2:1 (1:0); Ajayi 36. głową, Lookman 52. – M’Mombwa 50.
Tunezja – Uganda 3:1 (2:0); Skhiri 10. głową, Achouri 40., 64. – Omedi 90+2.
27 grudnia, Uganda – Tanzania 1:1 (0:0); Ikpeazu 80. – Msuva 59. karny
Nigeria – Tunezja 3:1 (1:0), Osimhen 44. głową, Ndidi 50. głową, Lookman 67. – Talbi 75. głową, 3:2 – Abdi 87. karny
30 grudnia, Uganda – Nigeria 1:3 (0:1); Onuachu 28., Onyedika 62., 67.
Tanzania – Tunezja 1:1 (0:1); Salum 48. – Gharbi 43. karny
1. Nigeria 3 9 8-4
2. Tunezja 3 4 6-5
3. Tanzania 3 2 3-4
4. Uganda 3 1 3-7
GRUPA D
23 grudnia, Senegal – Botswana 3:0 (1:0); Jackson 40., 58, Ch. Ndiaye 89.
DR Konga – Benin 1:0 (1:0); Bongonda 16.
27 grudnia, Benin – Botswana 1:0 (1:0); Roche 28.
Senegal – DR Konga 1:1 (0:0); Mane 69. – Bakambu 61.
30 grudnia, Benin – Senegal 0:3 (0:1); Seck 38. głową, Diallo 62., Ch. Ndiaye 90+6. karny
Botswana – DR Konga 0:3 (0:2); Mbuku 31., Kakuta 41. karny, 60.
1. Senegal 3 7 7-1
2. DR Konga 3 7 5-1
3. Benin 3 3 1-4
4. Botswana 3 0 0-7
GRUPA E
24 grudnia, Algieria – Sudan 3:0 (2:0); Mahrez 2., 61., Maza 85.
Burkina Faso – Gwinea Równikowa 2:1 (0:0); Minoungou 90+5., E. Tapsoba 90+8. – Anieboh 85.
28 grudnia, Algieria – Burkina Faso 1:0 (1:0); Mahrez 23. karny
Gwinea Równikowa – Sudan 0:1 (0:0); Coco 76. samobójcza
31 grudnia, Gwinea Równikowa – Algieria 1:3 (0:3); Nsue 50. – Belaid 19. głową, Chaibi 25., Maza 31. głową
Sudan – Burkina Faso 0:2 (0:1); L. Traore 16., Kouassi 85.
1. Algieria 3 9 7-1
2. Burkina Faso 3 6 4-2
3. Sudan 3 3 1-5
4. Gwinea Równikowa 3 1 2-6
GRUPA F
24 grudnia, Wybrzeże Kości Słoniowej – Mozambik 1:0 (0:0); Amad 49.
Kamerun – Gabon 1:0 (1:0); Etta Eyong 6.
28 grudnia, Gabon – Mozambik 2:3 (1:2); Aubameyang 45+5, Moussounda 76. – Faisal 37. Geny 42. karny, Calila 51. głową
Wybrzeże Kości Słoniowej – Kamerun 1:1 (0:0); Amad 51. – Tchamadeu 56.
31 grudnia, Gabon – Wybrzeże Kości Słoniowej 2:3 (2:1); Kanga 12., Bouanga 21. – Krasso 44., Guessand 84., Toure 90+1.
Mozambik – Kamerun 1:2 (1:1); Geny 23. – Nene 28. samobójcza, Koffane 55.
1. WKS 3 7 5-3
2. Kamerun 3 7 4-2
3. Mozambik 3 3 2-3
4. Gabon 3 0 4-7
ZOBACZ POPRZEDNIE TURNIEJE
2025 – Eliminacje Pucharu Narodów
2023 – Niesamowite zwycięstwo Wybrzeża!
2017 – Nieposkromione Lwy po raz piąty
2012 – Historyczny sukces Zambii!
ONI ZDOBYWALI MISTRZOSTWO AFRYKI
1957 – Egipt – trener Mourad Fahmy, 1959 – Egipt – Josef Titkos (Węgry), 1962 – Etiopia – Slavko Milosevic (Jugosławia), 1963 – Ghana – Charles Gyamfi, 1965 - Ghana – Charles Gyamfi, 1968 – Kongo-Kinszasa – Ferenc Csanadi (Węgry), 1970 – Sudan – Abdelfattah Hamad, 1972 – Kongo – Adolph Bibanzulu, 1974 – Zair – Blagoje Vidinic (Jugosławia), 1976 – Maroko – Gheorge Mardarescu (Rumunia), 1978 – Ghana – Fred Osam Duodu, 1980 – Nigeria – Otto Gloria (Brazylia), 1982 – Ghana – Charles Gyamfi, 1984 – Kamerun – Rade Ongnajović (Jugosławia), 1986 – Egipt – Mike Smith (Wales), 1988 – Kamerun – Claude Le Roy (Francja), 1990 – Algieria – Abdelhamid Kermali, 1992 – Wybrzeże Kości Słoniowej – Martial Yeo, 1994 – Nigeria – Clemens Westerhof (Holandia), 1996 – RPA – Clive Barker, 1998 – Egipt – Mohamed Al Gohari, 2000 – Kamerun – Pierre Lechantre (Francja), 2002 – Kamerun – Winfried Schafer (Niemcy), 2004 – Tunezja – Roger Lemerre (Francja), 2006 – Egipt – Hassan Shehata, 2008 – Egipt – Hassan Shehata, 2010 – Egipt – Hassan Shehata, 2012 – Zambia – Herve Renard (Francja), 2013 - Nigeria – Stephen Keshi, 2015 – Wybrzeże Kości Słoniowej – Herve Renard, 2017 – Kamerun – Hugo Broos (Belgia), 2019 – Algieria – Djamel Belmadi, 2021/22 – Senegal – Aliou Cisse. 2023/24 – Wybrzeże Kości Słoniowej – Emerse Fae.




Styczeń 6th, 2026 at 03:25
Kilka refleksji po meczach 1/8 finału. Rzeczywiście Senegal nie przekonał w meczu z Sudanem, który oddał trzy celne strzały i Mendy może być uznany bohaterem meczu, bo w sytuacji sam na sam i groźnym strzale z ostrego kąta był bezbłędny. Ten Mbaye niesamowity chłopak, podoba mi się. Mali wygrało po karnych z Tunezją, to niespodzianka, ale na pewno nie sensacja. Bo Tunezyjczycy nie przekonali na tym turnieju, Bohaterem meczu Diarra, dwa obronione karne i strzał z wolnego Hannibala. Maroko nie przekonało z Tanzanią, zrobili absolutne minimum, może mówić o pierwszym dużym błędzie bramkarza, Masalanga nie ma prawa wpuścić strzału Diaza, był mocny, ale nawet przed siebie trzeba to odbić. Kamerun znów ma ciekawą ekipę, RPA zawiodło. A dziś Egipt męczył się z Beninem, zwróciłem uwagę Dandjinou, bramkarza Beninu, któremu przy każdej bramce brakło wzrostu. Zatem żadną z bramek puszczonych nie klasyfikuję jako jego błąd, po prostu fizjologii nie oszuka się. 184 cm to mało. Słowa Krzysztofa Dowhania, że poszukuje się bramkarzy powyżej 190 są jednak prawdziwe. Chociaż twierdzę, że 188 starczy. Z drugiej strony co ma powiedzieć Diarra z Mali, który ma tylko 179 cm? Nigeria fajny mecz z Mozambikiem, Siluane starał się, ale niewiele mógł zrobić przy takiej obronie. Dziś Nwabali pewny, każde dośrodkowanie wyłapał, strzałów nie miał, ale chyba w końcu był skoncentrowany.
Styczeń 6th, 2026 at 03:27
P.S. El Shenawy świetnie wyjął ten rykoszet, zabrakło mu szczęścia i pomocy kolegów. To jedna z lepszych interwencji na tym turnieju.
Styczeń 6th, 2026 at 12:29
Nigerio, jak ty mi imponujesz w tej chwili
To jest zbyt piękne, żeby było prawdziwe, ale niech ten sen trwa aż do złotego medalu. Super Orły imponują w grze do przodu i pokazali, jak faworyt powinien sobie poradzić z outsiderem. Skaza na wygranej, to zachowanie Victora Osimhena i kłótnia na boisku z Ademola Lookmanem. Kibicom się to zdecydowanie nie podobało. Lookman wyciszał sprawę podczas wywiadów w mix zonie, ale wg. mnie Osimhen to tykająca bomba zżerana przez swoje olbrzymie ambicje i pogoń za rekordami strzeleckimi.
Co do Ademoli Lookmana, to piłkarz roku Afryki 2024 miał udział przy 7 z 12 dotychczasowych goli Nigerii [3 gole + 4 asysty]. Pewniak do jedenastki turnieju i mocny kandydat na MVP.
No i na koniec dwa słowa o Momo Salahu. Bramka numer 10 w historii występów na PNA, czyli jeszcze jedna i dogoni trenera Hossama Hassana. Do najlepszego w tej klasyfikacji Samuela Eto’o 18 goli, chyba za daleko.
Styczeń 6th, 2026 at 16:56
Maroko kontra Kamerun. Szykuje się niezłe meczycho. Oby piłkarze nie zawiedli. Nie chcemy oglądać piłkarskich szachów.
Styczeń 6th, 2026 at 21:39
Oficjalnie Trabelsi zwolniony, a wraz z nim nieoczekiwanie cały sztab. Ponoć szykują się głębokie zmiany.
Styczeń 6th, 2026 at 23:25
Coś się spekuluje kto za Trabelskiego? Chyba miejscowy szkoleniowiec. To była raczej przesądzona decyzja, bo jeszcze przecież w grudniu przegrany FIFA Arab Cup
Styczeń 7th, 2026 at 20:16
W tunezyjskich mediach niektórzy są tego zdania, co ja – żaden z miejscowych trenerów nie będzie oznaczał rewolucji, która jest potrzebna. Mówi się o Queirozie czy Francku Haise, ale powtarza się, że bez względu na nazwisko musi zmienić się mentalność w samym związku. Toksyczność, korupcja, wewnętrzne utarczki i walki o władzę, brak stabilizacji i inwestycji powodują, że Tunezja marnuje swój potencjał i zostaje z tyłu, podczas gdy inni się rozwijają.
Styczeń 9th, 2026 at 18:23
No właśnie na miejscu rozmawiałem z tunezyjskimi dziennikarzami, obstawiają że będzie to ktoś miejscowy. Nie zagraniczny. Nie mają pieniędzy na wielkie nazwisko. Pisałem w “Sporcie” że może być Marokańczyk Hussein Ammouta, ale też raczej nie.