Afrykańscy finaliści MŚ. Tunezja

Od remisu z Brazylią do porażki z Syrią. Trudno tak naprawdę ocenić siłę tunezyjskiej reprezentacji. W eliminacjach do amerykańskiego mundialu przeszli jak burza. Na 10 meczów w grupie aż 9 wygrali, do tego tylko jeden remis i… zero straconych bramek! Żadna z innych afrykańskich reprezentacji nie mogła się pochwalić takim bilansem. Na dodatek kilkanaście dni temu zremisowali w Lille z Brazylią 1:1. I gdyby na tej podstawie oceniać drużynę prowadzoną przez byłego reprezentanta kraju Sami Trabelsi, który przez lata z powodzeniem występował w zespole narodowym prowadzonym w latach 90. przez kilka lat – dodajmy z dużym powodzeniem – przez Henryka Kasperczaka, to można by pisać w samych superlatywach. Tyle tylko, że na rozpoczętym właśnie w Katarze Pucharze Krajów Arabskich przegrali sensacyjnie z Syrią 0:1. Tunezyjskie media już ruszyły z atakiem…

„Sukcesy piłkarskiej reprezentacji pod wodzą Sami Trabelsi, która notowała kolejne wygrane w eliminacjach, przegrała tylko raz z Marokiem w czerwcu w meczu towarzyskim, ustały…  Wszyscy jesteśmy w silnym szoku po tym, co stało się w przegranym 0:1 spotkaniu z Syrią. Po niedawnym remisie w towarzyskiej grze z Brazylią były duże oczekiwania. Trener wiele nie zmienił w zestawieniu, w taktyce, a mimo to zespół przegrał. Znowu jak w ostatnich latach dały o sobie znać problemy z przodu, z grą ofensywną. Pokazał to już mecz kontrolny z Mauretanią [1:1 w towarzyskiej grze u siebie 12 listopada – przyp. red.], a kiedy jeszcze żelazna defensywa popełnia błędy, to mamy problemy” – piszą po niespodziewanej porażce z Syrią, reprezentacją numer 87 w światowym rankingu FISA, tunezyjskie media.

Przed Tunezyjczykami jeszcze dwa mecze w grupie A z Palestyną w czwartek, która też zaczęła od niespodzianki, bo od wygranej z gospodarzami Katarem, czyli mistrzem Azji 1:0, a na koniec właśnie z miejscową reprezentacją 7 grudnia. FIFA Arab Cup potrwa do 18 grudnia. Zaraz potem „Orły Kartaginy” przenoszą się do Maroka, gdzie 21 grudnia początek Pucharu Narodów. Tam czeka ich rywalizacja w grupie z Ugandą, Nigerią i Tanzanią. Nawet nie ma co myśleć, jeżeli w jednym i drugim przypadku nie uda się wyjść z grupy… W 2024 roku kartagińskie Orły prowadził aż trzech selekcjonerów – Montasser Louhichi, Faouzi Benzarti i Kais Yaakoubi. Dopiero Sami Trabelsi w tym roku dał jakąś stabilność notując dobre wyniki. Wszystko to może jednak szybko zostać zachwianie ewentualnymi niepowodzeniami w Katarze, a potem w Maroku. Na mistrzostwach świata Orły Kartaginy w końcu chciałyby zaistnieć, ale czy to się uda? ZOBACZ TEKST NISKIE LOTY KARTAGIŃSKICH ORŁÓW

TUNEZJA

Federation Tunisienne de Football

Data założenia 29 marca 1957

Przyjęcie do FIFA (CAF) 1960 (1960)

Adres Stade Annexe El Menzah, Cité Olympique، Menzah 1 1003

Barwy czerwono-biała

Udział w finałach (6) 1978, 1998, 2002, 2006, 2018, 2022

Największy sukces mistrzostwo Afryki 2004, wicemistrzostwo w latach 1965, 1996

Pozycja w rankingu FIFA 40

Eliminacje

W grupie H nie było na nich mocnych! W rywalizacji z Namibią, Liberią, Malawi, Gwineą Równikową i zespołem z Wyspy Świętego Tomasza i Książęcej wygrali 9 z 10 meczów, strzelając przy tym 22 gole i nie tracąc żadnego! Nawet przy teoretycznie słabszych rywalach, to bilans godny odnotowania. Jedyną stratę punktów zanotowali w rywalizacji z Namibią, z którą w czerwcu zeszłego roku zremisowali w Johannesburgu 0:0. Najskuteczniejszy w eliminacjach z 4 bramkami był Mohamed Ali Ben Romdhane, który od niedawna jest zawodnikiem kairskiego Al-Ahly, a wcześniej występował przez dwa lata na Węgrzech w Ferencvarosie, z którym w zeszłym roku sięgnął po mistrzostwo kraju.

Słabo w finałach

O Tunezyjczykach można napisać, że są stałym uczestnikiem finałów mistrzostw świata i… na tym można skończyć. W sześciu wcześniejszych turniejach zawsze kończyli na fazie grupowej. Z 18 dotychczasowych meczów, to ledwie trzy wygrali. Z dobrej strony pokazali się na swoim pierwszym mundialu w Argentynie w 1978 roku, gdzie trafili do grupy z Biało-czerwonymi. Okazali się trudnym rywalem nie tylko dla nas, ale dla broniących wtedy tytułu Niemców z Zachodu również. Zremisowali z nimi niespodziewanie w trzecim grupowym spotkaniu w Cordobie 0:0. Wcześniej wygrali z Meksykiem 3:1, a nam ulegli 0:1. Równie dobrze zagrali przed trzema laty w Katarze, gdzie w grupie D też zanotowali jedno zwycięstwo, jeden remis i porażkę. Przegrali z Australią 0:1 co kosztowało ich awans, ale zremisowali z Danią 0:0 i sensacyjnie wygrali z późniejszym wicemistrzem świata Francją 1:0 po bramce Wahbi Khazriego (swego czasu dał się we znaki Henrykowi Kasperczakowi…). Trójkolorowi, pewni wtedy awansu, wystawili jednak rezerwowy skład.

Polscy trenerzy

Tunezję z powodzeniem prowadziło kilku polskich szkoleniowców. Pierwszym był Ryszard Kulesza (1981-83), potem Antoni Piechniczek (1988-98) i jeszcze Henryk Kasperczak (1994-98). W klubach pracowali inni, jak Zdzisław Podedworny, Andrzej Płatek. Nawet po latach nie zapomniano o nich, o czym miałem się okazję przekonać goszcząc w tym kraju dwukrotnie. ZOBACZ TEKST KORESPONDENCJA Z TUNEZJI – PAMIĘTAJĄ O POLSKICH SZKOLENIOWCACH

TRENER

SAMI TRABELSI

Był świetnym środkowym obrońcą, na którego przez lata stawiał, z dobrym skutkiem, selekcjoner Orłów Kartaginy Henryk Kasperczak. W parze na środku obrony z Khaledem Badrą byli parą nie do przejścia. Był w kadrze i grał na Pucharze Narodów Afryki w 1996 roku w RPA, gdzie Tunezyjczycy przegrali w finale z gospodarzami 0:2. Był też dwa lata później na francuskich mistrzostwach świata. W narodowych barwach zagrał 81 razy, strzelił 3 bramki.

W 2011 roku poprowadził reprezentację złożona z lokalnych graczy – liga tunezyjska należy do najmocniejszych w Afryce – do wygranej w drugiej edycji Mistrzostw Narodów Afryki (nie mylić z Pucharem Narodów). Zaraz potem po raz pierwszy objął seniorską kadrę i prowadził ją przez dwa lata. Skończył po nieudanym PNA w RPA w 2013, gdzie Tunezyjczycy w grupie D zajęli 3 miejsce za Wybrzeżem Kości Słoniowej i Togo i nie awansowali do fazy pucharowej, z Algierą zresztą. Następnie przez aż 10 lat prowadził katarski klub z Dohy Al-Sailiya. Na początku tego roku po raz drugi dostał propozycję prowadzenia reprezentacji Tunezji, którą w dobrym stylu wprowadził do finałów amerykańskich mistrzostw świata. Jest znaczącą postacią w tunezyjskim futbolu, bo przecież dobrze radził sobie i jako piłkarz i teraz jako trener. Ma 57 lat i jeszcze sporo przed nim.

GWIAZDA

FERJANI SASSI

Od lat jeden z liderów narodowego zespołu i jego kapitan. Na dziś trudna sobie wyobrazić Orły Kartaginy bez jego osoby. Zbliża się do setnego meczu w reprezentacji. Ma ich już 95, do tego 9 strzelonych bramek. Zaczął w 2013 roku. Trafił nawet na MŚ w meczu z Anglią na mundialu w Rosji w 2018, ale jego zespół przegrał wtedy w Wołgogradzie pechowo 1:2, tracąc bramkę w doliczonym czasie po trafieniu Harry Kane.

Doświadczenia mu nie brakuje. W Europie grał tylko sezon w Metz, tak występował u siebie, albo w innych arabskich zespołach, jak saudyjskim Al Nassr, gdzie teraz jest Sadio Mane czy Kingsley Coman, egipskim Zamalek czy teraz w katarskim Al-Gharafa, gdzie przed laty na testach był Dawid Janczyk.

33-letni Sassi jest mocny fizycznie, dobrze wyszkolony technicznie. Sporo sukcesów i trofeów już w jego karierze. Dwukrotnie był mistrzem Tunezji, najpierw z CS Sfaxien (2013), a potem dwa razy z Esperance (2017, 2018). Do tego mistrzostwo Egiptu z Zamalek i Puchar Konfederacji (odpowiednik Ligi Europy). W Katarze też sukcesy, bo mistrzostwo kraju z jego poprzednim klubem w tym kraju Al-Duhail i krajowy puchar. Z egipskimi Rycerzami z Zamalek nie rozszedł się w dobrej komitywie. Po tym, jak klub rozwiązał z nim kontrakt oddał sprawę do Sportowego Trybunału Arbitrażowego oskarżając pracodawcę, że ten zrobił to, będąc mu dłużny ponad 0,5 mln euro. FIFA nałożyła nawet karę zakazu transferów na Zamalek za całą sprawę.

AFRYKAŃSCY FINALIŚCI MŚ 2026

ALGIERIA

EGIPT

GHANA

MAROKO

REPUBLIKA ZIELONEGO PRZYLĄDKA

RPA

SENEGAL

WSZYSTKICH FINALISTÓW MŚ MOŻNA ZOBACZYĆ W APLIKACJI KATOWICKIEGO DZIENNIKA SPORT

Ten wpis zostal opublikowany w wtorek, Grudzień 2nd, 2025 o 23:25 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

3 odpowiedzi dla “Afrykańscy finaliści MŚ. Tunezja”

  1. Kartagińczyk napisal(a):

    Świetny tekst! :)

  2. zich napisal(a):

    @Kartagńczyk, cieszysz się z losowania ;) ?

  3. zich napisal(a):

    Tutaj wiele o losowaniu na Kanale Sportowym, o Tunezji około 1:08:00 :)
    https://www.youtube.com/live/xnGYYdfYKT0?si=rXuEYAB8AhD8SW1s

 

Zamiesc komentarz