Finał Pucharu Konfederacji

Za kilka dni pierwszy mecz w finale afrykańskiej Ligi Mistrzów, w którym Wydad Casablanca zmierzy się z obrońcą trofeum sprzed roku Esperance Tunis. Wcześniej jednak starcie w Confederation Cup. Tak jak w Europie wszystko rozegra się pomiędzy zespołami z Anglii, tak na Czarnym Lądzie widać dominację ekip z północnej części kontynentu. W finale Pucharu Konfederacji spotka się marokański RS Berkane z egipskim gigantem Zamalek. Ci pierwsi już osiągnęli swój największy sukces w historii. Drużyna ze stutysięcznego miasta Berkane, położonego przy granicy z Algierią, jest jak Piast Gliwice na polskich boiskach w tym sezonie. Z grupy wyszli w pierwszego miejsca z 11 punktami. Potem w ćwierćfinale łatwo ograli kenijską Gor Mahię (2:0, 5:1), żeby w półfinale, po ciężkim boju, wyeliminować tunezyjski CS Sfaxien (0:2, 3:0). Teraz Renaissance Sportive Berkane, zdobywca Pucharu Króla w Maroku w 2018, zmierzy się z pięciokrotnym klubowym mistrzem Afryki Zamalek. To oczywiście „Rycerze” z Kairu są faworytem dwumeczu. Pierwsze spotkanie jutro wieczorem w Berkane. Rewanż 26 maja na stadionie w Alexandrii.

DOTYCHCZASOWI TRIUMFATORZY AFRYKAŃSKIEGO PUCHARU KONFEDERACJI

2004 – Hearts of Oak (Ghana)

2005 - FAR Rabat (Maroko)

2006 – Etoile Sportive du Sahel (Tunezja)

2007 – CS Sfaxien (Tunezja)

2008 – CS Sfaxien

2009 – Stade Malien (Mali)

2010FUS Rabat (Maroko)

2011 – MAS Fes (Maroko)

2012 – AC Leopards (Kongo)

2013 – CS Sfaxien

2014 – Al-Ahli (Egipt)

2015 – Etoile Sportive du Sahel

2016 – TP Mazembe (DR Konga)

2017 – TP Mazembe

2018 -  Raja Casablanca (Maroko)

Ten wpis zostal opublikowany w sobota, Maj 18th, 2019 o 10:14 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

6 odpowiedzi dla “Finał Pucharu Konfederacji”

  1. Kartagińczyk napisal(a):

    Romantyczna przygoda Berkane kończy się w finale. Zobaczymy, czy zwycięskim, czy jednak tragicznym. A rywal – z górnej półki i będący faworytem – nadaje się do napisania obu tych historii. Niemniej już teraz “Pomarańczowym” należą się wielkie brawa.

  2. zich napisal(a):

    to faktycznie niespodzianka, ale jak już zdobyli Puchar Króla to nieprzypadkowy zespół

  3. Urbus napisal(a):

    Finał o północy, jak na północną część kontynentu przystało. Powodem ramadan, który jakoś nie przeszkadza w graniu za dnia innych meczów. Znakomita promocja klubowej piłki na całym kontynencie.

  4. Biker napisal(a):

    @Urbus
    :-D
    Promocja jak się patrzy!
    W Biedronce takich nie znajdziesz:-D

  5. zich napisal(a):

    Berkane wygrywa 1:0 po trafieniu piłkarza o dźwięcznym nazwisku Kodjo Fo-Doh Laba w doliczonym czasie

  6. zich napisal(a):

    @Urbus
    jesteś ostatnią, albo jedną z ostatnich osób, które podejrzewałbym o zdziwienie, to afrykańska piłka, za tą ją kochamy!

 

Zamiesc komentarz