Klęska Afryki. 10 porażek

Pięciu reprezentantów i ani jednemu nie udało się awansować co najmniej do drugiej rundy mistrzostw świata. Taka sytuacja ma miejsce po raz pierwszy od 1982 roku, kiedy fazy grupowej mundialu nie przebrnęła ani Algieria, ani Kamerun. Obie reprezentacje pokazały się jednak wtedy z bardzo dobrej strony, Kamerun nie przegrał meczu w starciach z takimi rywalami, jak Peru, Polska i Włochy, a „Lisy Pustyni” sensacyjnie ograły ówczesnego mistrza Europy RFN. ZOBACZ TEKST TAK GRALI W MUNDIALACH

Od 1986 roku zawsze którejś z afrykańskich jedenastek udawało się awansować dalej. Zaczęło się od Maroka na mundialu w Meksyku, które wygrało wtedy silną grupę przed Anglią, Polską i Portugalią. Potem były ćwierćfinały MŚ osiągane przez Kamerun (1990), Senegal (2002) i Ghanę osiem lat temu na boiskach Republiki Południowej Afryki. Teraz miało być jeszcze lepiej. Olbrzymie ambicje mieli Nigeryjczycy, nie mniejsze nasi grupowi rywale Senegalczycy. Tamtejszy minister sportu Matar Ba wspominał o półfinale. Skończyło się na marzeniach. Fakt, obu drużynom niewiele brakło do awansu, ale jednak, to rywale okazali się lepsi. „Super Orłom” do awansu zabrakło czerech minut w starciu z Argentyną. „Lwy Terangi” nie dały rady zremisować z silną Kolumbią. Na osłodę pozostała wygrana w ostatnim grupowym meczu Tunezji z debiutująca w MŚ Panamą 2:1.

Bilans Afryki w XXI MŚ? 15 meczów i zaledwie trzy wygrane, Senegalu z Polską 2:1, Nigerii z Islandią 2:0 i dzisiejsza „Orłów Kartaginy”. Do tego jeden remis Marokańczyków z Hiszpanią 2:2 i „Lwów Terangi” z Japonią w takim samym stosunku. No i aż 10 porażek! Trzy ma na koncie Egipt, po dwie Maroko, Tunezja, Nigeria i jedną Senegalczycy.

ONI REPREZENTOWALI AFRYKĘ NA MŚ

1934 Włochy – Egipt (I runda)

1970 Meksyk – Maroko (I runda)

1974 RFN – Zair (I runda)

1978 Argentyna – Tunezja (I runda)

1982 Hiszpania – Kamerun, Algieria (I runda)

1986 Meksyk – Maroko (1/8 mundialu), Algieria (I runda)

1990 Włochy – Kamerun (ćwierćfinał), Egipt (I runda)

1994 USA – Nigeria (1/8 mundialu), Kamerun, Maroko (I runda)

1998 Francja – Nigeria (1/8 mundialu), RPA, Kamerun, Maroko, Tunezja (I runda)

2002 Japonia, Korea Południowa – Senegal (ćwierćfinał), Kamerun, Nigeria, RPA, Tunezja (I runda)

2006 Niemcy – Ghana (1/8 mundialu), Angola, WKS, Togo, Tunezja (I runda)

2010 RPA – Ghana (ćwierćfinał), RPA, Nigeria, WKS, Kamerun, Algieria (I runda)

2014 Brazylia – Nigeria, Algieria (1/8 mundialu), WKS, Ghana, Kamerun (I runda)

2018, Rosja – Senegal, Egipt, Maroko, Nigeria, Tunezja (I runda)

PODSUMOWANIE

Kamerun – 7 razy w finałach

Nigeria – 6 razy

Tunezja, Maroko – 5 razy

Algieria – 4 razy

RPA, Ghana, Wybrzeże Kości Słoniowej, Egipt – 3 razy

Senegal – 2 razy

Zair/DR Konga, Angola, Togo – 1 raz

Łącznie 13 reprezentacji

Ten wpis zostal opublikowany w piątek, Czerwiec 29th, 2018 o 00:01 i jest napisany pod Afryka. Mozesz sledzic komentarze do tego wpisu poprzez RSS 2.0 kanal. Mozesz rowniez zamiescic komentarz, lub sledzic post ze swojej wlasnej strony.

5 odpowiedzi dla “Klęska Afryki. 10 porażek”

  1. Kartagińczyk napisal(a):

    Całkowita racja – klęska, mimo wielkich ambicji fanów, krajowych polityków czy różnych ekspertów.

  2. Zich napisal(a):

    Ech,a nie musialo tak byc, kompletnie zawiodl Egipt, po Maroku tez wiecej sie spodziewalem, Afryke wyprzedzila Azja.

  3. Kartagińczyk napisal(a):

    Egipt totalnie zawiódł. W Nigerii buńczucznie zapowiadano półfinał, a grała średnio i nie wyszła z grupy. Zabrakło nieco szczęścia z frajerską za przeproszeniem Argentyną.

  4. zich napisal(a):

    Dokładnie, najbliżej Nigerii i Senegal. Ci drudzy zaprzepaścili wszystko w starciu z Japonią, z którą przecież dwa razy prowadzili.

  5. Kartagińczyk napisal(a):

    Dzieje się w Egipcie. Jednak w piłce klubowej…

    Turki Al-Sheikh, minister sportu Arabii Saudyjskiej, przejął nie tak dawno większościowy pakiet udziałów w Pyramids FC i chce stworzyć z tego klubu potęgę.

    Nowy właściciel drużyny rozpoczął swoją pogoń za marzeniami od pobicia rekordu transferowego Afryki za sprawą sprowadzenia Keno z Palmeiras.

    klub w ostatnich dniach potwierdził zakontraktowanie kolejnych pięciu piłkarzy. Wśród nich znalazło się dwóch Brazylijczyków – Carlos Eduardo z Goiás EC i Ribamar z Atlético Paranaense.

    Pozostałymi nowymi nabytkami zespołu z Asjut są Ragab Bakary (Smouha FC), Mohamed Fathi (Ismaily SC) i Mohamed Morsy (Enppi Club). Cała trójka należy do wyróżniających się piłkarzy w egipskich rozgrywkach, ale kosztowała zdecydowanie mniej od wymienionych wyżej Brazylijczyków. Właściciel Pyramids FC kupił ich za zaledwie około 3,5 miliona dolarów (około trzy miliony euro).

    W sumie minister sportu Arabii Saudyjskiej zainwestował w ostatnich tygodniach w transfery do egipskiej drużyny blisko 25 milionów dolarów (blisko 21 milionów euro). W nadchodzących dnia ta suma jeszcze wzrośnie, ponieważ ekipę z El Assiouty Sport Stadium mają zasilić reprezentanci kraju – Ali Gabr (Zamalek SC, ostatnio wypożyczony do WBA) i Tarek Hamed (Zamalek SC).

    Źródło: transfery.info

 

Zamiesc komentarz