Marokański rekord. Przebili Hiszpanów! Ale…
W zakończonych we wtorek afrykańskich eliminacjach do MŚ kilka reprezentacji należy naprawdę pochwalić. Przeszły przez nie jak burza. Mistrz kontynentu Wybrzeże Kości Słoniowej na 10 meczów osiem wygrało, dwa zremisowało, bilans bramek 25:0, a i tak musiało walczyć do ostatniej kolejki o awans z Gabonem, który zgromadził aż 25 oczek. Ledwie o jeden mniej punkt niż “Słonie”. Tunezja? Jeszcze lepszy bilans w grupie H, bo 9 wygranych, jeden remis, bilans bramkowy 22:0. No i czwarta drużyna ostatnich mistrzostw świata Maroko. “Lwy Atlasu” na osiem grupowych gier w grupie E osiem zwycięstw!
Dryżyna prowadzona przez Walida Regraguiego pobiła też niesamowity rekord jednej z najlepszej reprezentacji w historii futbolu, a mowa o wielkiej Hiszpanii z lat 2008-09. O co chodzi?
We wtorek ustanowili rekord 16 kolejnych zwycięstw drużyny narodowej, kończąc kwalifikacje mistrzostw świata pokonaniem u siebie Konga 1:0. Wcześniej 15 wygranych z rzędu zanotowali Hiszpanie. Jedynego gola w meczu w Rabacie zdobył Youssef En-Nesyri, zapewniając Maroku zakończenie rozgrywek grupy E z kompletem ośmiu zwycięstw. Gospodarze jako jedyni w afrykańskich eliminacjach nie stracili punktu.
Maroko ostatnio nie wygrało meczu międzynarodowego w… marcu 2024 roku, bezbramkowo remisując z Mauretanią w spotkaniu towarzyskim. Od tego czasu odniosło zwycięstwa w siedmiu meczach eliminacji MŚ, sześciu w eliminacjach tegorocznego Pucharu Narodów Afryki i w trzech spotkaniach towarzyskich.
W ciągu 19 miesięcy zespół zdobył 50 bramek, a stracił tylko cztery. Do tego bilansu nie zalicza się Mistrzostw Narodów Afryki, bowiem w tym turnieju mogą grać drużyny złożone wyłącznie z zawodników występujących w krajowych ligach. Na tym turnieju Maroko… wygrało, odnosząc cztery zwycięstwa, jeden remis i raz przegrywając w grupie z Kenią.
Hiszpanie swoją imponującą serię zanotowali od czerwca 2008 roku do czerwca 2009. Rozpoczęli ją pokonaniem 3:0 Rosji w półfinale mistrzostw Europy, a ich 15 zwycięstwo z rzędu przypadło w wygranym 2:0 meczu z gospodarzami, RPA, w ostatnim meczu grupowym Pucharu Konfederacji. Passę przerwał zespół USA w półfinale tych nieistniejących już rozgrywek. W tym okresie Hiszpanie zdobyli 39 bramek, a stracili dwie.
Maroko nie ogłosiło jeszcze planów spotkań towarzyskich w listopadowym okienku. Pod koniec roku będzie natomiast gospodarzem turnieju finałowego Pucharu Narodów Afryki i 21 grudnia zmierzy się w meczu otwarcia z Komorami. Przed takimi rekordami trzeba jednak… przestrzec. W czym rzecz? Cztery lata temu, pod koniec 2021 roku swój rekord śrubowała Algiera, wtedy mistrz kontynentu. Nie przegrali 32 kolejnych meczów międzynarodowych, Wyrównali rekord wspaniałej węgierskiej jedenastki, która na początku lat 50. rządziła w światowym futbolu. Na początku 2022 roku Algiera jako faworyt pojechała na Puchar Narodów, który odbywał się wtedy na kameruńskich stadionach. Zremisowali z Sierra Leone, przegrali z Gwineą Równikową oraz WKS, zajęli ostatnie miejsce w grupie i szybko wrócili do domu… Czy tak będzie z Marokiem? Pewnie nie, ale z rekordami trzeba uważać.



Październik 16th, 2025 at 21:37
Nie wiem, czy Maroko jest w stanie powtórzyć sukces sprzed trzech lat. To zależy od wielu czynników, jak zawsze zresztą. Jednak trzeba oczekiwać, że zajdzie najdalej z afrykańskich drużyn. Regragui stworzył maszynę.
Październik 17th, 2025 at 20:20
Ale wcześniej PNA w Maroku. Czy wygrają u siebie? Będzie ciekawie, to już niewiele ponad dwa miesiące do początku turnieju!
http://afrykagola.pl/?p=9816