Nie wpuścili sędziego z Somalii…
Wielu ma kłopoty z wjazdem na mundial do Stanów Zjednoczonych. Sędzia z Somalii Omar Artan w ogóle nie został wpuszczony na terytorium USA.
Głośno cały czas o reprezentacji Iranu, która swoje mecze będzie rozgrywała w Stanach Zjednoczonych, ale – z powodu wojny – zakwaterowana będzie w Meksyku. Był moment, że wydawało się, że w ogóle nie zagrają na mistrzostwach świata, ale na szczęście tak się nie stało. Amerykanie już wcześniej zapowiedzieli, że wizy nie wydadzą żadnym osobom związanym z rzędem w Teheranie.
Kłopoty na lotnisku w Chicago po wylądowaniu miał jeden z liderów reprezentacji Iraku Aymen Hussein. Został zatrzymany przez służby graniczne i był przesłuchiwany przez siedem godzin. Jak podały zagraniczne media, w 2008 roku ojciec piłkarza mający na koncie blisko sto gier w reprezentacji swojego kraju, zginął podczas służby w armii, walcząc z Al-Kaidą. Z kolei sześć lat później jego brat został porwany przez Państwo Islamskie i nigdy nie został odnaleziony… Ostatecznie doświadczony 30-letni napastnik, 93 mecze w kadrze, 33 gole, grający w przeszłości w Tunezji, Katarze czy Emiratach został zwolniony i dołączyło do kolegów.
Inna rzecz, to kwestia kłopotów z wjazdem przedstawicieli z Afryki. RPA z powodu procedur wizowych opóźniła swój wylot za Ocean. Przypomnijmy, Bafana Bafana zaczynają mundial meczem z Meksykiem w czwartek wieczorem naszego czasu.
Z kolei bezprecedensowa sytuacja miała miejsce z udziałem arbitrem z Somalii Omara Artana. To znany na Czarnym Kontynencie sędzia, prowadził spotkania choćby podczas ostatniego Pucharu Narodów Afryki w grudniu i styczniu w Maroku. Miał być jednym z jednym z 7 rozjemców z Czarnego Lądu w XXIII mistrzostwach świata. Z Afryki mecze na mundialu prowadzić mają: Pierre Atcho z Ghany, Dahane Beida z Mauretanii, najbardziej znany Mustapha Ghorbal z Algierii, Jalal Jayed z Maroka, Amin Mohamed Omar z Egiptu i Abongile Tom z RPA. Miał być, ale nie będzie. Amerykańskie władze odmówiły mu wjazdu na terytorium swojego kraju! Służby graniczne nie pozwoliły mu wjechać do USA. Somalia, a co za tym idzie obywatele tego kraju są na czarnej liście Departamentu Stanu co do możliwości wjechania do Ameryki.
Sędzia Artan podziękował za wsparcie CAF czyli Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej i FIA, ale nie miał wyjścia i musiał wrócić do domu. Teraz pod jego imieniem przy nominacji można przeczytać „vacant”.
Całą sytuację skrytykował były świetny napastnik reprezentacji Anglii i Arsenalu Ian Wright, którego jeden z synów Shaun Wright-Philips, też były reprezentant Synów Albionu, gracz Manchesteru City., gościł we wtorek na Stadionie Śląskim. Ian Wright powiedział. – Co kilka godzin pojawia się kolejna historia o tym, jak to kibice nie wjechali do USA, zawodnikom odmówiono wizy, sędziego odrzucono. To samo tyczy dziennikarzy. Śmieję się, ale to nie jest śmieszne i trzeba coś w końcu powiedzieć. Najdroższe bilety w historii, drogie zakwaterowanie, transport nie taki jak powinien być. Czy tak zachowują się gospodarze podczas największej imprezy, największego turnieju na świecie? Katar atakowano, teraz nie słyszę krytyki. Czy to naprawdę duch piłki nożnej? Współczuję amerykańskim fanom, którzy są zniesmaczeni całą sytuacją, jak bardzo muszą się wstydzić, jak bardzo to musi być dla nich żenujące. To jest Puchar Świata chaosu – powiedział w opublikowanym filmiku na swoim profilu na Instagramie 33-krotny reprezentant Anglii w latach 90.



Czerwiec 11th, 2026 at 18:35
UEFA zdecydowała się na wielki gest. Omar Artan po dramacie, jaki spotkał go przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata 2026, dostąpi zaszczytu poprowadzenia meczu PSG – Aston Villa o Superpuchar Europy.
Czerwiec 11th, 2026 at 20:52
@Kartagińczyk
Żyjemy w świecie gdzie karty rozdają dyktatorzy, megalomani i satrapi. Łysy z FIFA zrobi wszystko żeby kasa się zgadzała. Wejdzie w układ z samym Diabłem żeby zgarnąć tantiemy. Wszystko schodzi na psy…psy? Kiedyś było takie powiedzenie ale ono uwłacza tym istotom : -(