Skompromitowany prezydent Motsepe
Nie milkną echa tego, co we wtorek 17 marca ogłosiła Komisja Odwoławcza CAF. W skrócie, Appeal Board zmieniła wynik finału Pucharu Narodów pomiędzy Senegalem, a Marokiem z 1:0 dla Lwów Terangi na walkower dla gospodarzy! Poszło o naruszenie artykułu 84, czyli zejście Senegalczyków z boiska do szatni w doliczonym czasie, kiedy prowadzący mecz Jean-Jacques Ndala podyktował karnego dla Marokańczyków w doliczonym czasie drugiej połowy. Ostatecznie Senegalczycy wrócili na murawę, a w dogrywce przechylili szalę na swoją korzyść. Wszystko działo się dwa miesiące temu, 18 stycznia.
Warto przyjrzeć się innym decyzjom CAF Appeal Board. A oto one:
- odwołanie złożone przez Federation Royale Marocaine de Football (FRMF) zostaje uznane za dopuszczalne w formie i odwołanie zostaje uwzględnione.
- decyzja Rady Dyscyplinarnej CAF zostaje uchylona
- Rada Odwoławcza CAF stwierdza również, że zachowanie drużyny Senegalu mieści się w zakresie artykułów 82 i 84 regulaminu Pucharu Narodów Afryki
- protest złożony przez Federation Royale Marocaine de Football zostaje podtrzymany
- stwierdzono, że Federation Senegalaise de Football (FSF) poprzez zachowanie swojej drużyny naruszyła artykuł 82 regulaminu Pucharu Narodów Afryki.
- zgodnie z artykułem 84 regulaminu Pucharu Narodów Afryki, drużyna Senegalu zostaje za pokonanego walkowerem, a wynik został odnotowany jako 3:0 na korzyść Federation Royale Marocaine de Football
- apelacja złożona wobec Ismaëla Saibari została częściowo uwzględniona.
- Komisja Apelacyjna CAF potwierdza ustalenie, że Ismaël Saibari zachował się niewłaściwie naruszające artykuły 82 i 83 Kodeksu Dyscyplinarnego CAF
- kara nałożona na Ismaëla Saibari zostaje zmieniona do zawieszenia dwóch oficjalnych meczów CAF, z których jeden jest zawieszony
- mandat w wysokości 100 tys. dolarów nałożony na Ismaëla Saibari zostaje zawieszony
- apelacja złożona w sprawie incydentu z chłopcami podającymi piłki została częściowo uwzględniona (przypomnę że chodzi o „kradzież” ręczników Stanleowy Nwabali i Edouardowi Mendy)
- Rada Odwoławcza CAF potwierdza, że Federation Royale Marocaine de Football odpowiada za zachowanie chłopców z piłką podczas wspomnianego meczu
- mandat nałożony na Federation Royale Marocaine de Football w związku z incydentem z chłopcami z piłką został obniżony do 50 tys. dolarów
- odwołanie złożone w sprawie ingerencji w obszarze przeglądu OFR/VAR zostaje oddalone
- potwierdza się grzywna w wysokości 100 tys. dolarów nałożona na Federation Royale Marocaine de Football w związku z ingerencją w obszar przeglądu OFR/VAR
- apelacja złożona w związku z incydentem z laserem została częściowo uwzględniona
- mandat nałożony na Federation Royale Marocaine de Football w związku z incydentem z laserem został obniżony do 10 tys. dolarów
Odwołanie na korzyść Maroka, a co z Senegalczykami, którzy za finał zostali ukarani – finansowo – jeszcze surowiej? Nic, bo Federation Senegalaise de Football odwołania zdaje się nie złożyło. ZOBACZ TEKST DRAKOŃSKIE KARY CAF
W środę CAF opublikowało wystąpienie swojego prezydenta Patrice Motsepe. Pochodzący z RPA działacz i milioner, jeden z najbogatszych ludzi w Afryce z nowego politycznego rozdania po wyborach w tym kraju w 1994 roku, mówił o praworządności, legalności, o tym że w strukturach kierowanej przez niego organizacji są same tęgie prawnicze głowy i że każdy z 55 krajów może desygnować swojego przedstawiciela i oczekiwać na sprawiedliwy werdykt. W sumie wszystko sprowadził do prawniczej retoryki, jakby boisko nie miało znaczenia. ZOBACZ TEKST PREZYDENT WYDAJE OŚWIADCZENIE
Teraz ruszy prawnicza bitwa. Senegal już zapowiedział odwołanie do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie. Kto wie czy wcześniej nie będzie też odwoływał się od wyroku do odpowiednich instancji Afrykańskiej Konfederacji Piłkarskiej? Wszystko może się przeciągnąć w czasie. Już wiadomo kto przegrał – afrykański futbol…


